Title Image

Ogród to nie wszystko

Ogród to nie wszystko

Decydując się na powiększenie naszej rodziny o psa, jesteśmy zobowiązani sprawować nad nim odpowiednią opiekę. Oczywistym, codziennym obowiązkiem są spacery. Jednak wielu z nas wydaje się, że mieszkanie w domu z ogrodem zwalnia z tego obowiązku. Czy aby na pewno?

Wiadomo, że pies spokojnie załatwi swoje potrzeby fizjologiczne na naszej działce, jednak spacer to dla niego coś więcej.

Świat wokoło pełen jest zapachów i aromatów, które każdy pies wręcz musi wywąchać. W tych zapachach ukryte są niewidoczne dla nas, za to doskonale czytelne dla naszych pupili wiadomości. Węch jest zmysłem najsilniej rozwiniętym u psów, to za jego pomocą poznają otoczenie i ich mieszkańców. Pozostawiając swoje ślady i zapachy, są z kolei tabliczką informacyjną dla innych. A wiadomości mogą być różnego rodzaju: “to mój teren”, “jestem tu nowy, poznajmy się”, “mam cieczkę i nie zawaham się jej użyć”, “źle się czuję” i wiele innych. Taka komunikacja jest niezbędna dla prawidłowego i zrównoważonego rozwoju psa oraz jego funkcjonowania w danym środowisku. Poprzez znaczenie terenu psiaki budują swoje relacje i terytoria. To dlatego każde siknięcie wykracza daleko poza fizjologiczne wypróżnienie się.

Z tego też powodu psy, które nie wychodzą poza swój ogród, choćby był on największy i najpiękniejszy, mogą przeżywać frustrację i stres oraz mieć tendencję do ucieczek.

Wy byście nie mieli? Tyle pytań i informacji wkoło i nie można na żadną z nich zareagować..

Przyznaję, że parę razy zdarzyło mi się wypalić do osób zainteresowanych adopcją psa, którzy szczerze przyznawali, że nie zamierzają chodzić na żadne spacery skoro jest wielka działka: A pan/pani też chciał/a/by resztę życia spędzić tylko i wyłącznie w swoim ogródku, nie wyściubiając nigdzie nosa?

Dlatego pomyślmy o tym, decydując się na psiaka do domu z ogrodem, czy jesteśmy w stanie zapewnić mu chociaż jeden spacer dziennie? Dla dobra jego psychiki. Dla jego dobrego samopoczucia. Dla jego zdrowia. Ciepły kąt, pełna miska i spacer to niezbędne minimum podstawowych potrzeb każdego czworonoga.

Tak jak i my, tak i nasz pies potrzebuje bodźców z zewnątrz. Skąd niby ma poznawać otaczający go świat? Z Discovery Channel?

No Comments

Post a Comment