Title Image

Nie bój się adoptować seniora

Nie bój się adoptować seniora

– “Chcielibyśmy adoptować jakiegoś pieska, zrobić dobry uczynek i pomóc choć jednemu, bo tyle ich tu, że aż trudno patrzeć… Ale żeby tylko nie był stary! Bo wie pani, zaraz się zacznie leczenie, potem śmierć… Nie chcemy. Brać i zaraz się żegnać.. Nie chcemy. Bo dzieci.. bo my.. bo coś tam.. Byle nie stary… “

Takie słowa pracownicy schronisk słyszą każdego dnia. I z jednej strony jest to zrozumiałe. Nikt z nas nie chciałby aby jego ukochane zwierzę odeszło, bo nikt nie chce świadomie skazywać się na cierpienie z tym związane. To naturalne.

A teraz pomyślcie o tym, że w waszej rodzinie jest ktoś, kto może sobie gorzej z czymś radzi, doświadczył sporo złego w swoim życiu, może jest przygnębiony i dźwiga ciężar cierpienia lub straty, których doznał.. i choć to nie jego wina, to jednak przeszłość odbiera mu radość i optymizm, a siwizna zmartwień nie dodaje mu uroku.. wszystko to spędza Wam sen z powiek, bo kochacie go i chcecie dla niego jak najlepiej, ale cóż, taki los.. Aż tu nagle zjawia się ktoś z ofertą życia! Czy skierujecie go do pewnego siebie, przystojnego młodzieniaszka, który ma przed sobą kolejkę chętnych i może przebierać w różnych opcjach jak w ulęgałkach, czy też Waszą pierwszą myślą będzie ten smutny, bez większych perspektyw krewny, którego i tak pewnie odrzucą na starcie, dlatego tym bardziej trzeba próbować… ?

Myślę, że teraz rozumiecie trochę sposób myślenia opiekunów.

“Sukces to przechodzenie od porażki do porażki…” W. Churchill

Każda, KAŻDA adopcja to fajerwerki i kaskada radości, ale adopcja starszego psiaka to emocje, które więzną w gardle i budują schroniskowe historie przekazywane z ust do ust i utkane ze zdjęć i wspomnień.. 

Nie bójcie się adoptować seniora!

A Wasze obiekcje i lęki? Chętnie je zdmuchnę jak kłębuszek wyczesanego podszerstka, który posłuży ptakom do budowy nowego domu.

* Stare psy chorują i szybciej umierają.

– A kto da gwarancję, że młodszy pies nagle nie będzie wymagał leczenia lub przedwcześnie nie odejdzie? Nikt! To cechy osobnicze, dokładnie tak jak u ludzi! Mamy ponad stuletnich aktywnych seniorów i dzieciaczki, które odchodzą z tego świata. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć pewnych procesów ani chorób.

* Stare psy nie mają siły i ochoty na zabawę, a my jesteśmy aktywni i nasze dzieci chcą mieć towarzysza zabaw.

– Znamy psich seniorów, którzy energią przewyższają niejednego młokosa! To również cecha indywidualna. Znajdziemy spokojne i nieśmiałe młodziaki, jak i pełne wigoru i werwy staruszki, których wiek zdradzi tylko siwizna na pyszczku.

* Stare psy mają swoje nawyki i trudno jest im się przyzwyczaić do nowych warunków i nauczyć nowych rzeczy.

– Żaden nawyk najstarszego nawet psa nie stoi w sprzeczności z życiem w przyjaźni z człowiekiem. Jeśli psiaki mają swoje przyzwyczajenia, to są one tożsame z tymi wyuczonymi w naszych domach. Swoje ulubione miejsce do spania, drapania, jedzenia, spacerowania, itp. A proces nauki nie zmniejsza się wraz z wiekiem, to raczej kwestia odpowiedniej motywacji.

Konkluzja nasuwa się jedna – każda obiekcja dotycząca adopcji seniora jest dokładnie taka sama jak w przypadku młodego psa. Niczego nie przewidzicie, nie zaplanujecie, bo to żywe stworzenia i tak jak w przypadku ludzi – wszystko jest możliwe, niezależnie od wieku czy stanu majątku.

.

Nie bój się adoptować seniora, zwierzaki z wiekiem wcale nie tracą umiejętności kochania nas najmocniej na świecie.

Dlatego proszę Was, przede wszystkim wsłuchujcie się w sugestie i rady pracowników schroniska, bo to oni najlepiej znają swoje psiaki. Wiedzą który nadaje się do małych dzieci, a który raczej nie dogada się z kotem.. któremu wystarczą krótkie spacery i kanapa, a który jak powietrza potrzebuje intensywnych wycieczek i eksplorowania świata.. który będzie lśnił w centrum uwagi licznej rodzinki, a który największe szczęście odnajdzie u boku tej jedynej osoby, która będzie jego wszechświatem.. który osiągnie spokój jako jedyny pupilek, a dla którego odpowiedni będzie dom z psim bratem lub siostrą..

W tym wszystkim wiek ma naprawdę niewielkie znaczenie.

Na koniec pozostawiam najważniejsze – miłość. Nią się kierujcie! Ona wszystkim nam odejmuje lat, dodaje sił i chęci życia, wszystko zmienia, czaruje, gasi rozpacz, wygładza smutki i beznadzieję, rozwiewa wątpliwości i wahania, trud zamienia w spokój, z nią nie ma przeszkód nie do pokonania.

 Każdego dnia w schroniskach tysiące starszych psiaków wypatruje swojego domu. A ich opiekunowie drżą na myśl o tym, że wspaniałe, pełne mocy zwierzaki są tak niesprawiedliwie dyskwalifikowane przez swój wiek..

Dlatego my, nasi kochani czworonożni Przyjaciele, nieustająco będziemy o Was opowiadać i obiecujemy, że nigdy się nie poddamy!

A jeśli będzie trzeba, to będziemy Was kochać za wszystkie rodziny świata..

*właścicielka m.in. adoptowanego seniora, który mądrością przewyższa większość znanych mi zwierzaków

No Comments

Post a Comment